Jestem w ciąży. I namawiam: w dyskusji o aborcji włączmy myślenie wolne, a nie szybkie

adobeStock

Jestem w czwartym miesiącu ciąży i tematy związane z początkami życia są we mnie bardzo świeże. Jestem też dziennikarką naukową i zamiast dać ponosić się emocjom, wolę rozbić na czynniki pierwsze intuicje, które się pojawiają, gdy mowa o aborcji. Namawiam wszystkich biorących udział w dyskusji: włączajmy też myślenie wolne, a nie tylko szybkie.