Eksportowy hit dawnej Rzeczpospolitej, czyli jak sprzedać popiół i zarobić?


„Zastają w Gdańsku magazyny pełne pszenicy, żyta i innego zboża, lnu, konopi, wosku, miodu, potażu, drzewa do budowy, solonej wołowiny”, napisał włoski podróżnik w 1568 r. Potaż, ta tajemnicza substancja, po odpowiednich chemicznych obróbkach, była pożądana w wielu gałęziach nowożytnego przemysłu.